4. dzien diety

Witajcie!

Dzisiejszy dzien jest czwartym dniem mojej diety. Z moim obliczen, jakich dokonalam, powinnam spozywac 2100 kcal na dzien, odjelam z tego 100 kcal, tak na dobry poczatek. I musze napisac, ze do godziny 18:00 ciezko jest mi zjesc te 2000 kcal…

Jak dobrze pamietam, w srode zjadlam do 18:00 zaledwie 1000 kcal, co oznacza, ze jest kiepsko! I mozliwe, ze predzej sie poddam, niz wytrzymam tyle, ile zamierzam.

Jednakze w srode po pracy, o godzinie 23:00 jeszcze jadlam. Panierowany camembert z piekarnika, 1,5 kielbaski z serem i talerz salatki z oliwa. Kalorii tej oto kolacji juz nie liczylam, ale watpie, bym dobila do 2000.

No coz, wczoraj rowniez zjadlam cos po 18:00… I to nawet dwa posilki!

Takze… musze sie ogarnac i trzymac mocno w swoim postanowieniu, aby nie zaczynac od poczatku!

A dzis, gdy tylko weszlam na blog, ujrzalam 306 polubien funpag’a „Spojrz w lustro”. TRZYSTA SZESC! Niesamowite… Dziekuje Wam pieknie! :*

Dzis mam zamiar zrobic zdjecia swojej sylwetki. Wymiary jak sami zauwazyliscie, juz na blogu sa, po lewej stronie u gory.

Pozdrawiam!

Lovely Doll